"Pan cię rycerzem pasował i ot, co ci przeze mnie posyła. To rzekłszy, położyła przy nim pas i złote ostrogi. Zbyszkowi zapłonęły radością i zdumieniem blade policzki, spojrzał na Danusię, potem na oznaki, a następnie przymknął oczy i począł powtarzać: - Jakże to mógł mnie rycerzem pasować?"
Płyta zawiera pełną i kompletną treść lektury czytaną przez lektora.