"Tak wiêc jestem i Grekiem, i Chiñczykiem, có¿ to komu mo¿e przeszkadzaæ? Choæ polski mym ojczystym jêzykiem, najbardziej lubiê s³yszeæ wokó³ siebie tak¿e inne mowy. Cieszy mnie obecno¶æ w jednym miejscu ¶wi±tyñ ró¿nych wyznañ, a jeszcze bardziej raduje, gdy wszystkie s± otwarte. Przekraczanie granic od dzieciñstwa stanowi³o m± ulubion± rozrywkê, a my¶l o ich istnieniu jedno z najczê¶ciej przywo³ywanych przekleñstw. Gdy ju¿ sam mog³em decydowaæ o miejscu w³asnego pobytu, a los sprawi³, ¿e granice sta³y siê przekraczalne, podejmowa³em nieraz wyprawy bez konkretnie okre¶lonego celu, byle tylko us³yszeæ inny jêzyk, zje¶æ inny rodzaj zupy, spróbowaæ innego alkoholu, zobaczyæ inny krajobraz. By zobaczyæ w³asne odbicie w innym lustrze. To konieczne, gdy¿ lustra potrafi± k³amaæ, wiêc je¶li ca³e ¿ycie przegl±dasz siê w jednym, mo¿esz do koñca nie wiedzieæ, jak naprawdê wygl±dasz" pisze Robert Mak³owicz
"Przy lekturze tej ksi±¿ki towarzyszy³o mi nieustaj±ce uczucie g³odu; fizycznego g³odu, wynikaj±cego z ob³êdnych opisów jedzenia, jak i g³odu wiedzy o ¶wiecie, który Mak³owicz tu tak plastycznie kre¶li. Czytaj±c Café Museum, pragn±³em natychmiast zje¶æ te wszystkie opisane ze znawstwem i mi³o¶ci± potrawy, zaraz potem wypiæ wszystko, czego picie jest tu opisane, a jeszcze bardziej - natychmiast wsi±¶æ do samochodu i pojechaæ w miejsca, które na ³amach tej zbyt skromnej objêto¶ciowo ksi±¿ki wymienia Mak³owicz. Ale to przecie¿ nie jest ksi±¿ka kucharska ani podró¿nicza, to jest ksi±¿ka o narodach, spo³eczeñstwach i ich kulturach. Café Museum to, owszem, rzecz o ³aknieniu i pragnieniu, ale nade wszystko wyprawa do tajemniczej krainy Mitteleuropy, która jest bardziej skomplikowana i niezwyk³a ni¿ wszystkie kiedykolwiek wymy¶lone krainy. I z której pochodzimy my, ¦rodkowoeuropejczycy. Bo tak naprawdê nie ma prawdziwych Polaków, prawdziwych S³owaków i Wêgrów, tym bardziej prawdziwych Austriaków - s± tylko prawdziwi ¦rodkowoeuropejczycy. Tacy jak Robert Mak³owicz".
Krzysztof Varga
"Sybaryta Mak³owicz opisuje podró¿ dooko³a ¶wiata swych marzeñ. W³a¶ciwie jest to opowie¶æ o têsknocie, niespe³nialnej, bo to têsknota za ¶wiatem, który nie wróci, a zarazem za ¶wiatem nigdy, si³± rzeczy, bezpo¶rednio niezaznanym, krajem wspomnieñ cudzych, wiêc mitycznym. Pokonuj±c niezliczone przej¶cia graniczne, Mak³owicz przekonuje nas ¿arliwie, ¿e podró¿uje wci±¿ po tej samej c.k. Europie. Szuka owej mitycznej jedno¶ci, ciesz±c siê jednocze¶nie wszelkimi przejawami odrêbno¶ci kulturowej w ka¿dej wielonarodowej wspólnocie. Na koniec za¶ swej podró¿y wiod±cej krêtymi drogami, poznawszy wielu nowych przyjació³, zakosztowawszy najsmakowitszych potraw i trunków, znajdzie swój nowy, prawdziwy, realny raj na ziemi - Dalmacjê".
Piotr Bikont
"Patrzê, czytam, s³ucham i chwilami odnoszê wra¿enie, ¿e mimo braku stosownych uprawnieñ, ca³a Polska zajmuje siê g³ównie - polityk±, futbolem oraz gotowaniem. Na tym tle za¶ - Robert Mak³owicz, go¶æ z Krakowa, który zrozumia³ star± prawdê, ¿e przez ¿o³±dek dociera siê nie tylko do serc, ale tak¿e do wiedzy o ludziach, krajach, geografii, historii. Robert ma to, ¿e mówi m±drze i smacznie. Wielka sztuka!
Talent! Robert unika pretensji - to rzadko¶æ. Czytaj±c Mak³owicza delektujê siê smakami tego ¶wiata".
Jan Nowicki
Cafe Museum Dostêpny od dnia: poniedzia³ek, 26 wrzesieñ 2011.